ipanek
The Art of sharing

BMW 118i – 3 cylindry nie takie straszne

Producentom samochodów zarzuca się od kilku lat, że złapali się w pułapkę downsizingu i zamiast „normalnych” silników pakują pod maski swoich modeli malutkie agregaty, które do niedawna napędzały co najwyżej kosiarki do trawy. To działanie nie jest jednak wynikiem skąpstwa czy nadmiernej oszczędności głównych księgowych w dużych koncernach, mówiących: „obetnijmy jeden cylinder i zaoszczędźmy na materiale”, a próba dostosowania się do coraz bardziej rygorystycznych przepisów Unii Europejskiej dotyczących emisji CO2.

Jak wszyscy, to wszyscy, zatem i BMW skonstruowało silnik na miarę nowych czasów, który spełniać ma wyśrubowane normy narzucone przez decydentów w Brukseli. W gamie mniejszych modeli BMW i MINI pojawił się 3-cylindrowy motor o pojemności półtora litra, który trafił także pod maskę naszego samochodu miesiąca, czyli BMW 118i. Co to jest za konstrukcja? W skrócie można by napisać, że jest to połowa kultowego, rzędowego, 3-litrowego, 6-cylindrowego silnika tak bardzo uwielbianego przez wszystkich fanów marki z wirującym śmigłem w logo. Można by tak powiedzieć, gdyby nie fakt, że ten 3-cylindrowiec, to niezwykle wyrafinowana konstrukcja, która zapewniać ma nie tylko najniższą możliwą emisję szkodliwych substancji do środowiska, ale jej zadaniem jest też oddać sportowego ducha BMW, dlatego równie ważne jak CO2 są w tym przypadku osiągi.

Moc? 136 KM uzyskiwana przy 4500 Moment obrotowy? 220 Nm w zakresie 1500 – 4100 obrotów na minutę. Poza tym konstrukcja to: lekki, aluminiowy blok silnika, aluminiowa głowica, zmienne fazy rozrządu (podwójny Vanos), dwukanałowa turbosprężarka typu Twin Scroll i bezpośredni wtrysk paliwa. To tylko część konstrukcyjnych cukierków, jakimi karmią nas konstruktorzy. Dla użytkownika ważna jest dynamika w codziennym użytkowaniu, a ta stoi na zaskakująco wysokim poziomie. Silnik chętnie wkręca, a moment na kołach pojawia się tuż po przekroczeniu jałowych obrotów, dlatego też samochód chętnie przyspiesza od samego początku.

Silnik to jednak nie wszystko, by zapewnić odpowiednią dynamikę. BMW 118i dostępne w wypożyczalni PANEK Rent a Car wyposażone jest w rewelacyjną, dwusprzęgłową, 7-biegową przekładnię, która zmienia kolejne przełożenia w ułamku sekundy i nie ważne, czy wbijany jest kolejny bieg do góry, czy redukujemy do „jedynki”. Tajemnica tkwi w samej konstrukcji skrzyni biegów, w której w tym samym czasie, gdy zapięte jest dane przełożenie, dwa (jedno w górę i jedno w dół) już są przygotowane do akcji. Żeby zobrazować, jak działa skrzynia dwusprzęgłowa posłużymy się przykładem: Przypuśćmy, że jedziemy na 4 biegu. Skrzynia ma w tym momencie przygotowany już bieg 5 i jednocześnie 3. Gdy wbijemy bieg 5, skrzynia natychmiast ma przygotowany bieg 4 i 6. Wszystko po to, by błyskawicznie reagować na polecenia kierowcy. Tak w skrócie powstaje legendarna radość z jazdy BMW.

Nadrzędnym celem przy projektowaniu nowego silnika B38B15M1 była naturalnie jego oszczędność i tu także konstruktorzy spisali się na medal, ponieważ w mieście zużycie benzyny nie powinno przekroczyć 6,5 l/100 km, a w trasie komputer jest w stanie wyświetlić wyniki oscylujące nawet wokół 5 l/100 km! Wszystko oczywiście zależy od temperamentu kierowcy, jednak niezaprzeczalnym faktem jest, że BMW 118i nie trzeba zbytnio prosić, by sprawnie przyspieszał, a niskie zużycie paliwa jest dodatkowym bonusem.

I jeszcze jedno: Komfortowe i dynamiczne BMW 118i z wypożyczalni PANEK Rent a Car poleca się na jesienne wycieczki za miasto.

 

Autor: Michał Garbaczuk